Jeśli wyrafinowana prostota może odpowiedzieć na wszystkie Wasze pytania... Profesjonalna dokumentacja Waszego święta — wysmakowana estetyka z nutką artyzmu. Zapraszamy do zapoznania się z naszym portfolio na stronie głównej oraz do śledzenia naszego bloga. Nie znajdziecie tutaj zwykłych fotografii...
Nie publikowane reportaże ślubne zalegają w szufladzie, tak tak. W planach mam zacząć prezentować je tutaj bardziej intensywnie, a wszystko po to, abyście byli na bieżąco z tym co robię – tadam! Poniżej sporo (może nawet za dużo) zdjęć z jednego z ostatnich ślubnych wojaży.
Zapraszam również na facebookowskiego fanpage’a. Za około miesiąc ruszy nowa strona z własnym oraz ślubnym portfolio.
Tak jest, we love love. Przed Wami bardzo owocny reportaż oraz dwie sesje Ani i Przemka, z Krakowa. Wszystko spontanicznie i w miłym klimacie odbyło się .
Niedługi czas temu obróbka jednego z warszawskich reportaży ślubnych dobiegła końca. Gosia i Tomek już mogą oglądać swoje zdjęcia. Dla wszystkich ciekawych – jest ich tutaj (na blogu) aż 128, a więc na prawdę sporo. Dzień złapał idealne słońce, wszystko naprawdę nieźle się udało. Pozostała jeszcze sesja narzeczeńska, która jest w realizacji i mam nadzieję będzie miłą niespodzianką!
W ramach obietnicy, która mówiła o nadrabianiu zaległości (właśnie to czynię) w zdjęciach – przedstawiam fotografie ślubne Sary i Pascala. Wesele w Willi Deciusza przyniosło bardzo przyjemny, bankietowy klimat co kwalifikuje ten ślub do jednego z najlepszych na jakich miałem okazję być. Na drugi dzień krótki brunch na barce.
Witajcie! Od dawna na blogu wiało starymi wątkami, które każdy z Was zdążył wiele razy przewertować. Brak czasu oraz sporo nowego materiału spowodowało krótką przerwę w dodawaniu nowości i właśnie teraz chcę temu zaradzić. Przede mną ślub w Krakowie, w którym właśnie spędzam chwilę wolnego czasu – co za tym idzie, zdążyłem dodać nowy materiał. Sesja narzeczeńska Ani i Przemka, którą udało się zorganizować kilka tygodni temu. Przed Wami seria zdjęć – miłego patrzenia .
Obiecany reportaż z angielsko-polskiego ślubu Magdy i Piotrka. Było to kawałek czasu temu (2 tygodnie) i dopiero teraz trafia na blackboard. Wszystko udało się zrealizować w dwa dni, było ciekawie – zresztą jak zawsze. Teraz tylko musicie wrócić z wysp i zacząć oglądać to co dla Was przygotowaliśmy . Kolejny raz można śmiało powiedzieć, że nie boimy się szumów na zdjęciach, czasami sami je wywołujemy i że to nie one decydują o tym, czy zdjęcie jest na prawdę dobre.
W tym tygodniu będzie można zobaczyć film z Sanoka oraz najnowszy reportaż ślubny (ciągle opracowywany, yhm). No więc miłego oglądania – przed Wami sporo, bo aż 80 specjalnie wybranych na blog ujęć (wczytywanie ich może trochę zająć – warto).
Przedostatni ślub, z rejonów Narola. Zdjęcie zapowiadające pełny reportaż, który pojawi się już niebawem. Tym czasem zapraszam również do poprzedniego wpisu, również z dziś – reportażu z Sanoka.
Kilka tygodni temu mieliśmy okazję być na ślubie Patrycji i Wiktora. Filmowaliśmy oraz fotografowaliśmy całe zdarzenie w Sanoku, od ceremonii po plener nad Bałtykiem. Jesteśmy po raz kolejny bardzo zadowoleni – zespół był przodowy, kolejny raz natrafiamy na świetną grupę. Tym razem z jazzowym posmakiem.
Wesele, plener – wszystko w rodzinnej atmosferze. Oby więcej takich par, eh. Sesja niedaleko Kołobrzegu, 15 godzin jazdy ale było warto – świeże dorsze z kutra, mmmm .
Film pojawi się niebawem, a teraz zapraszam na kilka ujęć z ceremonii, wesela no i przede wszystkim z pleneru.
Nadchodzi fala reportaży ślubnych, letniego sezonu – a co za tym idzie, masa zdjęć do oglądania. Kasia oraz Wojtek to bohaterowie ślubu jeszcze na którym byliśmy jeszcze w maju, a dopiero dziś po części pojawiają się na blogu.
Przed Wami również film z tamtego słonecznego (o dziwo) dnia. Zapraszamy do przeskanowania naszych prac i zamieszczania konkluzji w komentarzach pod spodem. Jutro zamierzamy fotografować oraz filmować w Sanoku, a potem zabieramy się z Parą na baardzo daleki plener, do miejsca którego nazwy jeszcze nie zdradzę.
Peace and watch!
No i obiecany film (nieco skompresowany, dla dobra oglądalności. Jeśli nie działa zbyt szybko – odhacz funkcję „HD”).